10 5. Dowcip #8024. Kupił jej drogie rękawiczki, za które zapłacił marne grosze. w kategorii: „ Kawały o pieniądzach ”. Do bankomatu podchodzi blondynka z koleżanką. Rozpoczyna się proces pobrania z niego pieniędzy. Wkładanie karty i wstukanie pinu poszły bezproblemowo. W momencie, kiedy bankomat coś sobie mielił, blondynka
Humor o pawiach, Kawały o pawiach, Śmieszne żarty o pawiach, Śmieszny humor o pawiach, Dowcipy o pawiach, Śmieszne kawały o pawiach, Żarty o pawiach, Śmieszne dowcipy o pawiach Aby w pełni wykorzystać możliwości serwisu: WŁĄCZ obsługę JavaScript, oraz WYŁĄCZ wszelkie programy blokujące treść np.
Kawały: o blondynce. Dlaczego blondynka bierze auto na pustynne? Bo jak będzie jej gorąco to otworzy okno. dowcip: 31437 06 lip 2023 kategoria: o blondynce dodał: Blondynka69. Czym się różni żaba od blondynki żaba czasem kuma. dowcip: 31361 19 cze 2023 kategoria: o blondynce dodał: Kopereq.
Blog. 7 najpopularniejszych pytań o pizzę. Zastanawiałeś się kiedyś, skąd pochodzi pizza, dlaczego jest okrągła i czy może być zdrowa? By może Cię to zaskoczy, ale to samo interesuje wiele innych osób – a jako że w Cinema Pizza. Kino i Wino sami robimy pizzę, odpowiadamy na 7 najpopularniejszych pytań o tę słynną włoską
Dowcipy o teściu. Rzecz dzieje się w Wilnie. Do bogatej panienki przychodzi kawaler. Po sutym obiedzie przeciągnął się na krześle i puścił ”bąka”. Zaczyna kręcić się na krześle, a krzesło, od czasu do czasu, zaskrzypi. Teść przygląda się jak on się kręci w końcu mówi: - Jasik, nie kręć się, nie kręć, mebel mi
Dowcipy o koszykarzach. Jakie buty noszą koszykarze? - O numer mniejsze od kajaka. 16 9. Dowcip #8779. Jakie buty noszą koszykarze? w kategorii: „ Śmieszne żarty o koszykarzach ”.
Kawały sportowe – żarty o sporcie. Sport, sportowcy, najlepsze dowcipy o sporcie! Wyścigi na Służewcu. Spotykają się dwaj koledzy. – Wyglądasz na bardzo wyczerpanego. Co się stało? – Byłem wczoraj na Służewcu. Ledwo schyliłem się, żeby zawiązać sobie sznurowadło, zaraz poczułem, że ktoś zakłada mi siodło na grzbiet.
dowcipy humor kawały małżeństwo o babie o bacy o blondynkach o duchownych o facetach o fryzjerach o hrabim o Jasiu o jaskiniowcach o kobietach o księżach o lekarzach o myśliwych o mężczyznach o nauczycielach o pijakach o policjantach o polityce o politykach o rolnikach o sekretarkach o studentach o Szkotach o teściowej o wariatach o
- Niestety nie. Myślałem o ósemce. Po tygodniu przyjaciele postanowili spróbować ponownie. Po zatankowaniu udali się do kierownika. Podobnie jak za pierwszym razem kazał im odgadnąć liczbę od jeden do dziesięć. - Dwa. - mówi jeden z mężczyzn. - Znowu źle. Myślałem o trójce. Może następnym razem będziecie mieli więcej
Rozmowa kwalifikacyjna do pracy w korporacji: – Proszę wymienić swoją jedną mocną cechę. – Jestem wytrwały. – Dziękuję, skontaktujemy się z panem później. – Zaczekam tutaj. Dowcipy biurowe, kawały o korporacji – najważniejsze, to dobry humor. ♠ ♠ ♠. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej, kandydat do pracy pyta:
HeHWKdQ. Tag: pizzeria Pizza – najlepsze memy i dowcipy o pizzy Pizza dowcipy o pizzy, kawały, żarty, humor, memy. Pizza na wesoło Dowcipy o pizzy • • • W porze obiadowej młody małżonek wraca z pracy do domu i widząc kłęby dymu, pyta żonę: – Kochanie, co się stało? – Nie zadawaj… Czytaj więcej > 1 of 1
Tag: teksty o pizzy Pizza – najlepsze memy i dowcipy o pizzy Pizza dowcipy o pizzy, kawały, żarty, humor, memy. Pizza na wesoło Dowcipy o pizzy • • • W porze obiadowej młody małżonek wraca z pracy do domu i widząc kłęby dymu, pyta żonę: – Kochanie, co się stało? – Nie zadawaj… Czytaj więcej > 1 of 1
Życie dostawcy pizzy jest kolorowe i barwne. Zdarzają się propozycje matrymonialne, czy prośby o przysługi, ale nie sporządzić by klasyfikację ciekawych zawodów, dostawca pizzy byłby na jednym z czołowych miejsc. Z jakim sytuacjami muszą się zmierzyć? Okazuje się, że ich przekrój jest ogromny, począwszy od propozycji matrymonialnych, po drobne przysługi. Zdarzają się też problemy. O ciekawych przypadkach opowiadają nam Staszek, Mariusz i Ewa z Pizzeri na dachGłód dopada człowieka w różnych miejscach, a kiedy nie ma możliwości pójścia do sklepu, to najłatwiej zamówić pizzę. Często robią to kierowcy, szczególnie tirów, zamawiając "placka" do samochodu, np. niebieska scania o nrze rejestracyjnym "xyz". - Zdarzają się zamówienia na przystanki, a kiedyś mieliśmy nawet na jedną z ławek na Stawach Stefańskiego - opowiada Mariusz. - Ostatnio miałem też dostarczyć pizzę na dach bloku, na szczęście robotnicy, którzy zamawiali, zeszli na dół po jakiś materiał i nie musiałem się wspinać - dodaje. Miłośników pizzy nie brakuje również na szpitalnych nie brakuje czasami fantazji. - Jeden kiedyś przywitał nas mówiąc "Rezydencja Kaczora Donalda" - śmieje się i...pampersy do tegoDostawca pizzy czasem dostarcza nie tylko pizzę. - Zdarza się, że robimy zakupy dla klienta. W większości to alkohol i papierosy, ale były też np. pampersy - przyznaje Ewa. - Kolega miał też kiedyś kupić prezerwatywy do pokoju hotelowego. Otworzyło mu dwóch facetów - dodaje proszą czasami także o przysługi, czy coś specjalnego. Najczęściej chodzi o narysowanie serca na pudełku, choć zdarzają się prośby o widniejące pieski, czy słoneczko, a nawet śpiewanie sto lat. - Kiedyś kobieta mnie spytała, czy nie wyrzuciłbym śmieci, jak i tak schodzę na dół - wspomina taka rozgrzana, może pan wejdzie?Niejednokrotnie dostawcy pizzy stają też przed roznegliżowanymi kobietami. - Młody chłopak pojechał i otworzyła mu całkiem rozebrana pani. Okazało się, że na wieczorze panieńskim koleżanki założyły się z panną młodą, że ta nie otworzy drzwi rozebrana - opowiada Ewa. - Innym razem otworzyła pani w prześwitującej koszulce, podobno całkiem atrakcyjna. Wzięła pizzę, zapłaciła i mówi: "Mam nadzieję, że zostanie pan dłużej, bo mąż mnie rozgrzebał i pojechał do pracy." - matrymonialnych jest o wiele więcej, choć zdarzają się też "nieporozumienia". - Kolega Szymon pojechał kiedyś do agencji towarzyskiej i termos postawił tak, że nie było go widać. Otworzyła mu pani w majtkach, mówiąc "Chodź kotku", a on jej na to "Pizza". Speszyła się i uciekła do pokoju, a pizzę odebrała inna - śmieje się z klientami i numeramiŻycie dostawcy pizzy to nie tylko zabawa. Zdarzają się też problemy - najczęściej te ze znalezieniem wskazanego domu lub z problemowymi klientami. - Kazali mi szukać żółtego trzepaka, bo nie znali numeru bloku - wspomina Staszek. - Innym razem przyjeżdżam, dzwonię, a Pani zaskoczona "Pan tak szybko przyjechał?" - domach brakuje też często numerów. Problemem są też nowe osiedle, jeszcze nieoznaczone właściwie. - Koledze kiedyś machali prześcieradłem z balkonu, żeby pokazać, gdzie są - mówi Mariusz. Zdarza się nawet, że ludzie zapominają o tym, że zamówili i wyszli z domu. Częściej są jednak niezadowoleni, że tak długo musieli czekać. Wtedy dostawca musi umiejętnie zareagować. - Klient zamówił pizzę, czas oczekiwania był do 40 minut, a ja przyjechałem po 45. On mi mówi, że już nie jest głodny, to mu opuściłem z dowozu - wspomina Mariusz - pizzę wziął i...jeszcze dał bez pizzy albo samochoduOkazuje się, że i dostawcy potrafią sami siebie wprowadzić w kłopoty. Jeden z nich w pierwszym dniu pracy włożył pizzę pionowo. - Było to tak abstrakcyjne, że początkowo tylko patrzyliśmy co on robi - śmieje się Ewa. Inny zapatrzył się na klientki, które na miejscu zamawiały, spakował tylko sosy i się też problemy z samochodami. Jeden z dostawców tak zajął się szukaniem właściwego adresu, że później szukał samochodu prawie godzinę. - W którąś sobotę wieczór dzwoni do mnie kasjerka. "Ewa, nie mam dostawców." Pytam więc "Jak to nie masz dostawców? Przecież miałaś trzech." Ona mi mówi, że dwóch miało stłuczkę, to dopytuję "Obu w jednym momencie?" i słyszę w słuchawce "Tak, bo oni się obaj pod pizzerią zderzyli." - wspomina ze śmiechem codziennie i lokale: sprawdź ile kosztuje piwo lub wódka w Łodzi na Piotrkowskiej"Włosy mają moc", czyli opowieść o jednych z najdłuższych włosów w Łodzi [zdjęcia]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera